I'm alive !

What doesn't kill you makes you stronger

Login:
Hasło:
Zarejestruj się!
ŻYCIE
Życie szesnastolatki jest dziwne. Poniekąd jest bez sensu ale to już inna sprawa.Moje życie to teraz edukacja. Bez przygód atrakcji i niespodziewanych zdarzeń. Jest zorganizowanie i rutyna bez niespodzianek. Czyli NUDNO !
Aż chce mi się po rugać. Ja pierdole. Znowu wpierdalam się w ten stan.Znowu uważam że marnuje życie. Znowu wszystko jest nie tak !!!
No do dziś jeszcze było w porządku
(pisze na tym blogu tylko jak jest źle i potrzebuje się poużalać xdd )
Skompilowane to jest.
Ja chyba chce miłość. Chyba bardziej chce chłopaka niż miłości. w sumie dobrze mi samej tylko mam dość słuchana wywodów innych na ten temat. Ostatnio myślałam żeby zmieniać chłopaków jak rękawiczki. Codziennie inny ale tak nie potrafię. Za bardzo się przywiązuje.
Przydałby się ktoś bliski ale wiem że nie trzeba szukać miłości ona sama mnie znajdzie taaa srały muchy bd wiosna.
Nie wiem co mam robić. Zagadywać do każdego napotkanego chłopka na ulicy. Pisać wiadomości na nk. Uśmiechać się w autobusach i co jeszcze żeby zrobić tylko z siebie idiotkę. W sumie nie mam problemu z robieniem z siebie idiotki to mi dobrze wychodzi...
uh jak zawsze pod górkę!
"Boże pomóż bym lepszy świat zobaczył jutro rano się budząc"
sad !.jpg
Tagi: uh
11.03.2010 o godz. 17:55

Zmiany ludzie !
Zmiany. Tylko na lepsze oczywiście!
Kurwa wreszcie zaczynamy cieszyć się życiem !
I o to chodzi !
Tagi: :)
06.02.2010 o godz. 19:21

Każdy dzień przynosi nowe paranoje


Tagi: aaaaaaaaa
03.02.2010 o godz. 21:41

Wszystko się zmienia.
Moje życie nabiera kształtów.
Zaczynam odczuwać jakaś małą stabilizacje emocjonalną.
Zaczęłam chodzić na oazę
Zaczęłam odnawiać stare znajomość
Zaczęłam wychodzić i bywać
Ale i tak czegoś mi brakuje.To jeszcze nie jest ten wymarzony stan. Dalej mogę sobie przepiać plakietkę z napisem 'ponura'
Małymi krokami wplątuje się znowu w kontakt z Natalką i Jasią. Dziś byłam z nimi w Mc i myślałam tylko 'Co ja tu robię' znowu byłyśmy we 4 i śmieszymy się i żartowałyśmy jakby wcale nie urwały przyjaźni pół roku temu... Takie żałosne mi się to wydało. Lepiej już nie wychodzić razem.
Ale myślę że i tak jestem o kilka kroków do przodu w porównaniu z tym co było kilka miesięcy temu.Jakoś sobie poradzę.
Przecież jestem jebaną indywidualistką !
snieg.jpg
Tagi: ee
27.01.2010 o godz. 20:31

Padam na ryj ;/
Tagi: y
19.01.2010 o godz. 19:29
W środę był pogrzeb dziadka. Wytłumaczyłam sobie wszystko w głowie i zachowywałam się bardzo dojrzale. Nie płakałam i myślałam o wszystkim innym tylko nie o tym.Takie sytuacje zbliżają rodzinę.
Sylwester w zaistniałych sytuacjach spędziłam w domu. Choć się wkurzyłam bo mieliśmy siedzieć wszyscy w domu ale mój braciszek że nie idzie nie idzie a i tak polazł i nikt mu nie miał nic za złe ;/ Super -.- Mógłby chociaż nie %, ale jak to on bez % nie ma zabawy. I chyba działa na 2 fronty tzn ma 2 dziewczyny. Mi powiedział, że z jedną zerwał i nie gadają ale pożyczając dziś jego kom zauważyłam że jest inaczej. A ze swoją byłą był w kinie i piszą do siebie teksty w stylu "tęsknisz? "
No tak dalej jestem zdesperowana i zamiast zająć się własnym życiem bawię się w rozszyfrowywanie brata;/
Żal mi siebie. I ni jak nie dam rady zmusić się do nauki.
Właściwie pisze to aby się nie uczyć.
A nie mogę zwariuje ze sobą ;/ Jeszcze się lokówką poparzyłam :(
dupson jest i ten rok nie zapowiada się na jeden z najlepszych ;/ Nic nie obiecuje że to zmienię bo i tak to nie działa i nie ode mnie zależy.
Nara
m1.jpg
Tagi: nowy rok
02.01.2010 o godz. 13:29

eee

Ej ja chyba nie mam przyjaciół bez jaj ;/
Nie mam komu zaufać na tym świecie
Musze sama iść w ciemno przez życie i nie wiem czy mam kogo poprosić o PRAWDZIWĄ pomoc.
Przyjaciół poznajemy w biedzie to prawda ja już tylu straciłam w tej biedzie. Ale też kilka osób opuściłam w biedzie wiec może mam za swoje...
Doszłam do wniosku że moje życie sprzed 3,4 lat było sielanką w porównaniu z teraźniejszością a ja wtedy potrafiłam narzekać. No i masz babo placek. Życie parzy jak pokrzywy nie ma co ale jakoś trzeba iść dalej. Nie ma co się opierdalać.
Nie wiem czy poznam jeszcze osoby które będą prawdziwe szczere i które pokocham równie mocno jak te które straciłam.Wiem że na pewno nikomu już nie zaufam w 100 %
i przez nikogo nie mam zamiaru płakać. Nigdy w życiu. Jak kochać to księcia jak kraść to miliony!! kocham to !

aniolek.jpg222.jpg
Tagi: myśle
28.12.2009 o godz. 22:57

...

Właśnie zdałam sobie sprawę że dziadka nie będzie na moim ślubie, a nawet na bierzmowaniu.
Cala rodzina jakby tylko czekała na jego śmierć ni moge już z nimi siedzieć.
I boje się dźwięku telefonu...
Tagi: iii
26.12.2009 o godz. 19:42
Święta... Czas radości,spokoju, szczęścia...
Nie w tym razem. Stan dziadka się pogarsza... Jest wczoraj gorzej.Wczoraj na wigilii wzięłam go za rękę była okropnie zimna. I to spojrzenie takie nic nie mówiące takie bezradne. Ale w tych oczach zobaczyłam uśmiech choć jego usta były bez wyrazu. Ten widok przeszył mi serce na wskroś. Już wigilia straciła swoją magie...
Dziś na krześle leżał czarny sweter mamy. Poprawiła go mówiąc "nie chowaj go może się przydać" te słowa tak okropnie zabrzmiały.
Mój dziadek jest starszą osobą. I wszyscy musimy liczyć się z tym że jego dni dobiegają końca ale to takie cholernie trudne. Mama ledwo funkcjonuje. Przemek wczoraj płakał po wizycie u dziadka a ma 24 lata. Nie wiem jak to będzie kiedy to się stanie... Kiedyś był takim zdrowym mężczyzną teraz sam nie zrobi nic... Cholernie ciężko na to patrzeć.
Wiem, że jego śmierć nie będzie niczym złym ani niesprawiedliwym ale jak będzie wyglądał świat bez tak bliskiej osoby? jak będą wyglądały następne święta?
...
zzz.jpg
Tagi: ...
25.12.2009 o godz. 17:55

-dzień dobry. poproszę szczęście na patyku.

ile płacę ?

- 20 przepłakanych nocy,

trochę straconych nadziei,

tuzin momentów załamania,

kilka lat gonitwy za radością

parę miesięcy tęsknoty

2 lata oczekiwań

trochę bólu

i dużo łez.

-aż tyle, za odrobinę szczęścia ?
Tagi: eee
01.12.2009 o godz. 20:52
Tagi: kgjj
16.11.2009 o godz. 17:08
Zazwyczaj kiedy w danym dniu nam nie idzie wszystko wymyka się z rąk nazywamy takie dni "gorszym dniami" zazwyczaj następnego jest lepiej. Ja mogę cale moje życie określić mianem gorszego życia. Jest okropne. Wiem nikt nie mówił że będzie łatwo.Ale u mnie to totalna porażka połączona z bezgraniczną pustką, nudą i wiecznym bezsensem.
smutekc.jpg
10.11.2009 o godz. 20:54
Przeprowadziłam się z mieszkania na parterze do domu takiego z górą i dołem i własnym kominkiem :) Do szkoły dojeżdżam busem i jest to w chuj uciążliwe ale da się przeżyć.

Droga do domu
Wysiadłam z autobusu. Do domu miałam jeszcze jakieś 6 minut drogi.Wiatr owiewał moją twarz jesiennymi podmuchami.Byłam rozgoryczona.Z całej ten mojej bezsilności wobec całego świata byłam prawie zrozpaczona. Szlam szurając nogami o piaszczyste podłoże.Na zakręcie oczy mi się zaszkliły na myśl o tym jaka jestem beznadziejna. Ta beznadziejność znowu mnie przytłoczyła. Chciało ci się wyć. Ale dzielnie zacisnęłam ręce na rękawach płaszcza i szłam dalej.Przez mój umysł przelatywało milion myśli wszystkie zaznaczały moje wady i niedoskonałości. Weszłam do domu. Poszłam do łazienki i wtedy zobaczyłam w lustrze te nieciekawe odbicie taj nieciekawej dziewczyny. Pomyślałam jak ona dawno nie była szczęśliwa jak dawno nie było na jej twarzy szczerego uśmiechu jak dawno jej serce zamgliła pustka.Po policzkach zaczęły ciec łzy. One nie były niezwykle to codzienność...
alone.jpg
Tagi: ooo
29.10.2009 o godz. 21:10
Jestem szczęśliwa.
Tak z czystym sumieniem mogę to powiedzieć.
...

Wreszcie zrozumiałam co jest dla mnie dobre i do tego dążę z całą siłą! Wiem,że popełniłam w życiu wiele błędów ale teraz to bez znaczenia. Zdecydowałam na zawsze wyrzucić z mojego życia tych których nigdy nie powinnam do niego wpuszczać bo tylko ja zatruwali. Teraz czuję się czystsza.
Czuję się wartościowa bo nie muszę nic nikomu udowadniać paląc pijąc ćpając... jestem sobą ! Jestem zajebistą indywidualistką ! Mam kilka wartościowych osób na czele z MAMĄ :*. na które zawsze mogę liczyć.
Nie będę już nigdy się łudzić że gdybym była z tamtymi osobami było by mi lżej łatwiej fajniej bo gdybym wróciła do tamtego życia którym żyłam strzeliłabym życiową porażkę i nigdy bym sobie tego nie wybaczyła. Dobrze że mam jeszcze coś w tej głowie :))
I powiem to ; KAROL JESTEŚ ŚMIECIEM !!! i powodzenie w dalszym rujnowaniem swojego życia ! :) Nie życzę ci szczęścia. ;]]

Tylko nie mam aktualnie fajnej muzyki. Może macie coś do zaproponowania ?
Andzia3.jpg
14.10.2009 o godz. 19:21

Siedzę w zamkniętym pokoju
Z głośników leci w kółko ta sama piosenka
James Blunt-goodbye my lover.
I myślę co mam zrobić ze swoim życiem.
Ponownie wydaje mi się że nie ma ona najmniejszego sensu
Cały ten świat to pomyłka.

Wczoraj był piątek.Byłam tak blisko Karola, ale tak daleko. Jest mi teraz tak obcy a kiedyś był najbliższą osobą na świecie... nie mogłam go dotknąć powiedzieć,że jest mi źle bez niego... Chciałabym żeby było chodź w połowie tak jak kiedyś ale on najwyraźniej mnie nie potrzebuję. to boli kurwa :(
pistolet.jpg
Tagi: fff
10.10.2009 o godz. 18:24
Moje życie to jedno wielkie nieporozumienie :(
Kulę się w środku i krzyczę z bólu. Nie dam rady płakać.Już dawno temu wypłakałam wszystkie łzy. Ale nie mogę od tamtej pory wziąć się w garść. Kurdę chcę popłakać. Dlaczego te łzy nie chcą lecieć?
***
Nic mi nie wychodzi. I na dodatek użalam się nad sobą. Jestem beznadziejna. W każdej kwestii. Straciłam ostatnio 2 przyjaciółki,wiem że nie warto się z nimi kolegować ale jednak jest mi dziwnie kiedy widzę je razem na podwórku beze mnie, albo kiedy umawiają się gdzieś i nie pytają czy jadę z nimi(jesteśmy razem w klasie. super nie...) Ciągnie mnie żeby to jakoś naprawić,ale wiem że będę tego później żałować. Więc jakoś to przetrzymam w końcu zapomnę...
Jak zapomnę o nich tak jak zapominam o Karolu to za 10 lat sukces gwarantowany -.-
Dostałam kose z matmy... a ciągle siedzę w domu i się uczę a moje oceny są do dupy ;/ ocb ?
I moja klasa zawodzi jak nigdy... Kamil, Patryk,Szymon nie poznaje ich tak są głupi (no ale to im trzeba wybaczyć zaczynają dorastać. 3 klasa najwyższy czas)
I normalnie zaczynam mieć jakieś kompleksy. Czuję się gorsza od innych. Brzydsza, głupsza, mniej lubiana...
A kwestia chłopak, miłość,randki to zapomniałam co to jest.
Kończę moje użalanie się nad sobą :)
płaczee.jpg
Tagi: kryzys
17.09.2009 o godz. 18:53

To kobieta która dala mi życie. Jej mleko wzmacniało moje wątłe ciałko. Jej krew płynie w moich żyłach... Mama <33
Tagi: ...
15.09.2009 o godz. 18:56

Dziś jest niedziela mój nstrój jest nijaki. Cały dzień spędziłam bezczynnie w domu i jestem z siebie nie za bardzo zadowolona. ;//

W szkole jest luzik. Myślałam że to wszystko będzie wyglądało dużo gorzej.A jest znośnie.Wszyscy z mojej klasy się zmienili i mnie idioci denerwują zwłaszcza chłopcy. Zwłaszcza Patryk i Kamil jeb*** kozaczki ;/. Większość klasy pali ;O a ja na pewno nie będę tak żałosna jak oni że na każdej przerwie na szluga i definitywnie przestałam palić.
Muszę jeszcze uwzględnić jaka z Jaśki jest SUKA ;ss
Bo już nie przyjaźnie się z Natalką.Rozeszło się jakoś po prostu. Ale z Jaśka jakoś wszystko było neutralne do puki nie wróciliśmy do szkoły. Nagle jest na mnie obrażona już tylko z Natalką 3ma ;/ ze mną na żadnej lekcji nie usiądzie choć w tamtym roku siedziała na większości. Żal. Natalka ze mną prawie normalnie gada a ta głupa dziewczyna zachowuje się jakbym jej psa zabiła;// Trudno teraz wiem kto jest prawdziwy. I wychodzi na to że bardzo mało osób jest naprawdę szczerych i godnych zaufania.
Tym pozostałym chuj wam w dupę !!!
Nienawidzę was nieszczere mordy.
Wypierdalać z mojego życia... na zawsze !
Tagi: paranoje
06.09.2009 o godz. 20:54
Ten rok chyba nie będzie jednym z najłatwiejszych...
Jak już wcześniej pisałam z Natalką w Grecji w ogóle się nie dogadałyśmy.Jak wróciłyśmy ona powiedziała dla Kamy że ją już jebie nasza przyjaźń. Niby już dawno nie byłyśmy ze sobą blisko ale jednak coś ukuło mnie w serce.Nie trwało to długo.
Teraz poszły z Jasią na podwórko to też nic do mnie nie napisały.Czyli to chyba naprawdę koniec.
Chodzi o to że Natalka jest czymś w rodzaju szefowej w naszej klasie.Nie będzie chyba nastawiać klasy przeciwko mnie ale na pewno będzie dziwnie. Jeszcze żebym z Karolem była blisko a on kompletnie mnie olał;/ Czyli jedyną bliską osobą w klasie będzie Kama :(
Moje życie towarzyskie w tym roku będzie kompletną porażką.
Przeprowadzam się do domku jednorodzinnego więc tutejsze znajomości trochę się pourywają. A że szkoły z moimi "przyjaciółkami" może okazać się koszmarem wiec będę chciała żeby jak najszybciej się skończyła i od razu po niej będę uciekać do jakiegoś azylu.
15 lat a ja ciągle będę siedzieć w domu.Z jednej strony to dobrze bo będę większą wagę przywiązywać do nauki ale...
nie wiem czy z tego ciągłego bycia samej nie popadnę w jakąś depresje. Ze szkoły do domu z domu do szkoły no i angielski.
Kilka miesięcy temu bym tego nie wytrzymała psychicznie. Bym siedziała załamana płakała.Teraz jestem dużo silniejsza i widzę to ale nie wiem czy na tyle silna żeby zostać sama.
Ostatni miesiac zachowywałam się jak Bella w Księżycu w Nowiu kiedy Edward ją zostawił. Tylko że Bella miała powód a ja po prostu z dnia na dzień straciłam sens życia i to dlatego z przyjaciółkami tak się zjebało bo uważają że się zmieniłam a ja nie potrafie o tym rozmawiać... Ja sama nie wiem o co mi chodzi a one wymagają odemnie wyjaśnień...
Jest ciężko...a będzie tylko gorzej i gorzej...
Tagi: ...
15.08.2009 o godz. 22:13
Po 32 godzinach spędzony w autokarze wreszcie dotarłam do Białegostoku. Wiem że tu nie muszę cudować i mówić jak było super i wspaniale w tej Grecji. Bo nie było tak fajne.
Nie chcę teraz wypisywać tych wszystkich niedoskonałości tego obozu xd Najważniejsze że juz jestem w domu :o
Z Natalką tak jak myślałam prawie w ogóle nie gadałyśmy. Ale to przede wszystkim JA nie chciałam się do niej odzywać. Przyjaciół poznaje się lepiej na takich wyjazdach ona w moich oczach wypadła dość blado :( Trudno...
"Zaufanie to taka czarna świnia
W dzień jest w nocy nie ma "

Nie bede się i tym przejmować.
Teraz przepełnie mnie szczęście bo jestem wreszcie w domu.
Cieszę się każdą chwilą. Moim łóżkiem,komputerem,wanna,Mamą i Tatą żeby jeszcze Jakub był byłoby wspaniale.
Ale z powrotem powróciły też tutejsze sprawy...
Karol.
Tak chcę się z nim spotkać, ale nie mogę napisać.
Muszę się czymś zająć żeby nie czekać aż on napisze bo te czekanie nie ma granic :(
Ale już w Niedziele wraca Kama :)
I Maryś moją zostaje w POLSCE !!!
Nie jest tak źle :)
Ale teraz muszę wyjść się czymś zająć.
Idę na rower.


dziewczyna_lato_zboze.jpg
07.08.2009 o godz. 17:46
statystyki
  • Czas na Bloblo: 1 dni 7 godzin 1 minutę
  • Napisanych notek: 48
  • Komentował: 73 razy
  • Zebranych komentarzy: 90
  • Ostatni wpis: 11.03.10, 17:55
  • Wpis średnio co: 11 dni
  • Profil odwiedzono: 25054 razy
  • Ilość avatarów: 11
  • Ilość zdjęć: 29
  • Ilość filmów: 3
  • Ilość logowań: 158
  • Ostatnie logowanie: 11.03.10, 17:39
  • Ostatnio odwiedzili: michasiunia14, lukreszja, zacna-panna, bisia, max200, motolola1, Mell, chewinggumm, kfiatki, agussia1998